Strony

niedziela, 14 kwietnia 2013

Przepis na życie


Kto ogląda serial Agnieszki Pilaszewskiej, ten wie o co chodzi... Dostałam niedawno wydany album, dwie płyty CD, z piosenkami z tego serialu. Spędziłam sobotnie popołudnie w kuchni, słuchając cały czas a potem cały wieczór tej muzyki. Świetny album: lekka, energetyczna, pogodna muza. Doskonale nastraja. Szczególnie atrakcyjna przy kuchennej krzątaninie.
A, właśnie! ładnie wydany album płytowy zawiera przepisy i fotografie kulinarne.


Dzisiaj słucham dalej... :D Jednak ze Siestą (PR Trójka, godzina 15 - zaprasza Marcin Kydryński) nie ma szans. :D Ale oceńcie sami...



.

2 komentarze:

  1. hehe Widzę, że łączy nas nie tylko Biosłone, ale też serial i trójkowa Sjesta. Miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego dnia, bo wiosna w pełni... :D

      Usuń